Dzisiaj mamy: Sobota 23.09.2017

Parkową wąskotorówkę czeka modernizacja

PARK20WPKIW2007Tory kolejki wąskotorowej są niebezpieczne. I – zgodnie z opinią fachowców od transportu kolejowego z Politechniki Śląskiej - nadają się do wymiany. W protokole z przeglądu inwentaryzacyjnego eksperci wystawili jej ocenę niedostateczną. Konieczny jest demontaż. Ale Park Śląski rozpoczął już pierwsze kroki zmierzające do ponownego uruchomienia Kolei Parkowej.

Od 1994 roku kolej była w dzierżawie – najpierw operatorem była kopalnia Maczki – Bór, a ostatnio Stowarzyszenie Górnośląskich Kolei Wąskotorowych. W ubiegłym roku stan torowiska zaczął budzić wątpliwości - brakowało bowiem podstawowych mocowań i części. A za stan tej infrastruktury – zgodnie z umową – odpowiadał dzierżawca, który powinien posiadać m.in. odbiory techniczne Urzędu Transportu Kolejowego. Jak się okazało, mimo wcześniejszych zapewnień , tych dokumentów brakowało.

Zdanie ekspertów

- Nie mogliśmy wcześniej sprawdzać tej dokumentacji. Stowarzyszenie jest niezależnym podmiotem - .tłumaczy Artur Cieślak, dyrektor ds. administracyjnych w Parku Śląskim - Ale gdy okazało się, że operator nie posiada koniecznych pozwoleń, mając na uwadze bezpieczeństwo odwiedzających, podjęliśmy decyzję o wypowiedzeniu umowy - dodaje.

Obiór urządzeń trwał dosyć długo. Brakowało m.in. informacji o stanie pierwotnym oraz ewidencji sprzętu. Park jeszcze na początku tego sezonu zamierzał kolejkę uruchomić. Stało się to jednak niemożliwe po kontroli, którą przeprowadzili ekspett transportu kolejowego z gliwickiej politechniki oraz specjalista z kolejowymi uprawnieniami budowlanym.

W protokole wystawiają wąskotorówce ocenę niedostateczną. W obecnym stanie – jak zaznaczają w tym dokumencie - kolejka ze względu na zły stan techniczny, nie nadaje się eksploatacji. Zgodnie z zaleceniami, poza oczyszczeniem zachwaszczonego terenu, na całej długości należy wymienić podkłady, przytwierdzenia i podsypkę. - A to oznacza, że kolejka musi przejść gruntowny remont – wyjaśnia Cieślak.

Wymiana torowiska wiąże się również ze zmianą rozstawu torów: obecnie bardzo rzadko stosowane 900 milimetrów będzie zastąpione na standardowe 785 milimetrów. - Taki rozstaw jest stosowany też w m.in. w Niemczech i Czechach. Obecnego prawie nigdzie już nie ma i bardzo trudno dostać odpowiedniego taboru– mówi Cieślak.

Lokomotywa do wymiany

Do użytku nie nadaje się również lokomotywa. Ma ją zastąpić parowóz, dzięki któremu jazda kolejką będzie sprawiać jeszcze większą frajdę. Demontaż torowiska już się rozpoczął. Przeprowadzą go w głównej mierze pracownicy Parku. Części urządzeń, np. zwrotnice używane przy tramwajach konnych, na pewno zostanie zachowana – niektóra pochodzą z 1890 roku i mogą mieć zabytkową wartość.

Remont musi zostać wykonany przez odpowiednie firmy, które posiadają certyfikaty, uprawnienia. Szacunkowo, koszt wymiany kilometra torowiska może kosztować nawet milion złotych. O zamiarach modernizacji powiadomiono już architektów i urbanistów z chorzowskiego magistratu. Kolejka uruchomiona zostanie w 2014 roku. Pierwszym fragmentem będzie ten od Śląskiego Wesołego Miasteczka do zajezdni. W przyszłości ma zostać odtworzony cały, prawie pięciokilometrowy odcinek.

- Kiedyś kolejka pełniła funkcję edukacyjną. Teraz powinna być też atrakcją turystyczną - podkreśla Cieślak. - Ale uruchamiając ją w obecnym stanie narażalibyśmy pasażerów na niebezpieczeństwo. Poza tym właśnie stan sprzętu w ostatnich latach zniechęcał i zainteresowanie Kolejką Parkową nie było zbyt duże.